Direct people - rekrutujemy z pasją

Blog

  • 14
    Apr

    Ulubieńcy Holandii – KOTY!

    Dodano 14 April 2014 przez Katarzyna Kulisz
    5 Flares Facebook 5 Twitter 0 Google+ 0 LinkedIn 0 5 Flares ×

    KOT

    Prawie połowa Holendrów ma koty. To najpopularniejsze zwierzęta domowe, ponieważ są łatwiejsze w utrzymaniu, najbardziej rozumieją ludzi oraz nie musimy płacić za nie podatku, tak jak za psy. W Holandii każdego psa trzeba zgłosić w gminie, aby zapłacić podatek – w każdej stawka jest inna.

     

    Kocie życie po holendersku

     

    Holendrzy kochają swoje zwierzaki. 85% traktuje je jak członka rodziny, wg badań z 2012 r. przeprowadzonych na zlecenie Krajowego Centrum Informacyjnego Zwierząt Domowych (LICG). Prawie połowa nie może żyć bez swoich zwierząt domowych. Na liście 5 ulubionych mamy: rybki akwariowe i w oczkach wodnych oraz ptaki śpiewające i ozdobne, psy i koty. Większość ma jednak kota, maksymalnie dwa.

    KOT1

    Cześć kotów prawie nigdy nie opuszcza mieszkania i domu właściciela – koty domowe. Są jednak takie, które spędzają dzień poza domemkoty domowouliczne. W ich domach są zamontowane w drzwiach lub w oknach klapki, dzięki którym mogą wychodzić same, kiedy chcą bez właściciela. Koty wygrzewające się na samochodach i na chodnikach w Holandii to codzienność. W niektórych miastach, np. w Haarlemie w północno – zachodniej Holandii na zachód od stolicy są miejsca, gdzie jest więcej kotów niż ludzi, bo nawet kilkanaście.

     

    Polskie a holenderskie

     

    Holenderskie koty są większe niż polskie i bardziej zadbane. Prawie wszystkie mają obroże, więc nie spotykamy głodnych i bezdomnych. Jak zaginie jakiś kot, pojawiają się ogłoszenia, a poszukiwania trwają nawet pół roku.

     

    W holenderskim parlamencie działa Partia na rzecz Zwierzątniewielka, złożona z dwóch posłów, ekologiczna partia polityczna, która istnieje od 2002 roku. Najważniejsze są dla niej prawa zwierząt – domaga się ich lepszego traktowania i walczy o ochronę przyrody. Holandia jest pierwszym europejskim krajem, w którym obrońcy praw zwierząt są w parlamencie. „Jesteśmy szczęśliwi z tak wspaniałego wyniku. Nareszcie będziemy mogli zacząć realizować nasz główny cel, czyli aby zwierzęta nie cierpiały.” – powiedziała szefowa partii, prawniczka Marianne Thieme. (PAP) Według Jeane Tille, znawcy holenderskiej polityki z uniwersytetu w Amsterdamie, posłowie obrońcy zwierząt w organie ustawodawczym są fenomenem.

     

    foto: szkaradziej.blogspot.com i www.globtroter.pl

    Autor: Wioleta Nowicka

5 Flares Facebook 5 Twitter 0 Google+ 0 LinkedIn 0 5 Flares ×