Direct people - rekrutujemy z pasją

Blog

  • 05
    Dec

    Spóźnienia w pracy: jak z nimi walczyć?

    Dodano 5 December 2013 przez Katarzyna Kulisz
    4 Flares Facebook 4 Twitter 0 Google+ 0 LinkedIn 0 4 Flares ×

    Spóźnienia to jeden z grzechów głównych pracowników! Spóźnia się praktycznie każdy, jednak w pracy nie wypada być za późno. Terminowość i punktualność to zaleta i atut. Warto i trzeba być o czasie, by pokazać, że liczy się praca i liczysz się w pracy.

     

    Czemu za późno?

     

    81% osób przychodzi do pracy o czasie, 17% spóźnia się raz w tygodniu, a 2% aż co drugi lub trzeci dzień, według badań Instytutu Badania Opinii Homo Homini. Polacy spóźniają się, ale nie zawsze się do tego przyznają. Tylko co szósty mówi oficjalnie o swoich spóźnieniach. Najczęstszym powodem są poranne korki. Warunki drogowe, zasypane drogi i zakorkowane ulice, opóźniony autobus lub odwołany pociąg nie pozwala na czas być w pracy. Inne to kac, zaspanie i seks. Przeważnie powody są mało wiarygodne, niepoważne i błahe. A to przejaw ignorancji i zaniedbywania obowiązków służbowych. Do pewnego czasu pracodawca może „przymknąć oko” na spóźnienia. Jednak notoryczne i nieuzasadnione drażnią go! Spóźnienia mogą być także pierwszym objawem braku motywacji. Gdy praca nie przynosi już satysfakcji lub staje się automatycznym wykonywaniem obowiązków, nie chce Ci się przychodzić. Jeśli pracujesz na autopilocie, nie spełniasz się – coraz częściej i bez powodu się spóźniasz.

    Notoryczne spóźnianie się jednej osoby demotywuje innych, dezorganizuje zespół i wpływa na działanie firmy. Jeśli się powtarza, wymaga natychmiastowej reakcji. Błędem jest unikanie i odkładanie rozmowy z pracownikiem. Trzeba zareagować jak najszybciej i znaleźć powód. Dyscyplina w firmie to podstawa jej sprawnego funkcjonowania.

     

    Jak wygrać z czasem?

     

    Żądasz terminowej wypłaty, a sam masz problemy z punktualnością. Poleca się 4 sposoby na przychodzenie w każde miejsce o wyznaczonej porze i robienie wszystkiego w terminie:

    1. oszacowanie – określ ile potrzebujesz czasu i dodaj do tego 15  minut. To dodatkowy zapas czasu. Spokojny i pewny, że  masz czas docierasz do pracy bez spóźnienia.

    2. planuj z wyprzedzeniem – gdy chcesz zdążyć i nie zwariować, planuj swój dzień. Już wieczorem opracuj plan dnia. Planowanie to sprawdzony i skuteczny sposób na bycie o czasie na zawołanie.

    3. wizualizacja – kiedy zagraża Ci spóźnienie, wyobraź sobie jego konsekwencje. Gdy poczujesz jak to smakuje, od razu szybciej ruszysz do przodu. Konsekwencje nie są przyjemne, więc zrobisz wszystko, żeby ich uniknąć.

    4. zapiski w kalendarzu – to, co zapisane lepiej się pamięta. Znając plan dnia, ustawiasz alarm w telefonie kilka godzin wcześniej i spokojnie się przygotujesz bez pośpiechu.

    Wioleta Nowicka

4 Flares Facebook 4 Twitter 0 Google+ 0 LinkedIn 0 4 Flares ×