Direct people - rekrutujemy z pasją

Blog

  • 28
    Feb

    Pracuję z polecenia

    Dodano 28 February 2014 przez Katarzyna Kulisz
    1 Flares Facebook 1 Twitter 0 Google+ 0 LinkedIn 0 1 Flares ×

    Szukanie pracy to też praca, która wymaga zaangażowania, cierpliwości i kreatywności. Trwa kilka dni, tygodni, miesięcy, a nawet wiele lat. To proces bez daty ważności. Każdy sposób znalezienia jest dobry, gdy kończy się upragnioną pracą. Będziesz bezrobotnym, jeśli nie zrobisz nic. 

     

    Praca dzięki kontaktom

     

    Kiedy przyjaciel lub znajomy prowadzi firmę w pokrewnej branży, zawsze możesz zapytać, czy nie poszukuje dodatkowego pracownika. Przecież to nie grzech, jeśli zatrudni Cię osoba, którą znasz. Oczywiście, taki sposób zdobywania pracy bywa krytykowany, gdyż nie zawsze osoba ma odpowiednie kompetencje do obejmowanego stanowiska, a zatrudnienie otrzymuje głównie dzięki znajomościom. Taka sytuacja budzi kontrowersję, kiedy osoba nie nadaje się do pracy i trudno jej się zaadaptować, gdy etat jest sprzeczny z doświadczeniem i aspiracjami.

     

    Szukanie pracy poprzez sieć kontaktów ułatwia życie, ale młodzi i niedoświadczeni wysyłają CV w nieskończoność zamiast spytać znajomego lub rozesłać wiadomość wśród przyjaciół, że aktualnie poszukują stałego lub tymczasowego zatrudnienia. Zawodowa sieć kontaktów nie jest niczym złym. Poza tym niewiele osób zatrudnia znajomego bez doświadczenia, bo działa wtedy na szkodę firmy. Kontakty budujesz latami, ale zawsze mogą się przydać, gdy jesteś w potrzebie. To podstawa działania tzw. networkingu, czyli wzajemnej wymiany informacji i wspierania się w poruszaniu po rynku pracy. Pojecie jest coraz bardziej modne w środowisku zawodowym. Nie ma nic wspólnego z pracą dzięki znajomościom i fałszywym konkursom z wygranym już przed jego rozstrzygnięciem. To przekazywanie sobie wzajemnych informacji o wolnych etatach i możliwościach w kręgu znajomych oraz dbanie o kontakty branżowe, też w przestrzeni wirtualnej. Powstaje coraz więcej branżowych portali społecznościowych, gdzie Ci aktywni i zdeterminowani budują zawodową sieć kontaktów.

     

     

    Etat z polecenia

     

    Sytuacja wygląda trochę inaczej, kiedy zatrudniania jest osoba z polecenia. Niektóre zakłady pracy oferują etat pracownikom z rekomendacjami od innych. Jednak proponowana osoba podlega pełnej rekrutacji i weryfikacji. Dlatego nawet, gdy bierze się pod uwagę kogoś z polecenia, jest sprawdzany pod względem posiadanych predyspozycji zawodowych. Nikt nie zatrudnia osoby „w ciemno” bez przetestowania w miejscu pracy. Konieczny jest wtedy test zawodowy, który potwierdzi lub zaprzeczy rekomendacjom. „Rekrutowałem przez kilka lata i zawsze decydujące znaczenie miały kompetencje, nigdy znajomości. Nawet jeśli ktoś był z polecenia, sprawdzało się, co potrafi” – komentuje Internauta. „Kontakty i znajomości się przydają, ale nawet one nie pomogą, jeśli się czegoś sobą nie reprezentuje” – dopowiada inny. Poza tym znalezienie pracy nie załatwi wszystkiego, ponieważ trzeba ją jeszcze utrzymać. Wtedy nawet te najlepsze znajomości nie pomogą. Trzeba być wystarczająco dobrym, żeby inni docenili Cię za pracę, a nie za to, że udało Ci się po znajomościach.

     

    Pracodawca, który ma do wyboru osobę z polecenia i z rekomendacją lub bez, wybierze tę pierwszą z trzech powodów. Po pierwsze, jest sprawdzona i godna zaufania. Dlatego można jej powierzyć odpowiedzialne stanowisku już na samym początku współpracy i zaangażować w ambitniejsze projekty. Po drugie, zmniejsza się całkowity koszt rekrutacji. Po trzecie, oszczędza się czas na działanie wywiadowcze i testowanie kandydata. Ale to, czy naprawdę jest taki, jak inni go opisują, pokaże dopiero w pracy.

     

    Wioleta Nowicka

1 Flares Facebook 1 Twitter 0 Google+ 0 LinkedIn 0 1 Flares ×